Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Czytaj więcej: Cyfrowe projekty – SKOCZEKSzalone czasy początku lat 90-tych, w których komputer z podpiętą do niego myszką i charakterystycznym ekranem z okienkami i koszem stawał się dopiero standardem… kto by to jeszcze dzisiaj pamiętał? Kto dzisiaj jeszcze zdaje sobie sprawę, że kiedyś wszystkie polecenia wydawało się komputerowi wciskając mniej lub bardziej złożone sekwencje klawiszy? Kto by pomyślał, że na ekranie o rozdzielczości 640x480 pikseli można było wyświetlić aż 16 kolorów, a o piskliwych dźwiękach, które mógł wydobyć z siebie komputerowy głośniczek nawet nie warto wspominać.

Czytaj więcej: Cyfrowe projekty – DECKELW 1989 roku powstał mój pierwszy profesjonalny program - wspomagał tworzenie dziurkowanej taśmy na obrabiarkę sterowaną numerycznie. Pierwsza wersja powstała w archaicznym języku BASIC, a potem w nowoczesnym PASCALu. Program działał w trybie tekstowym (o myszce i okienkach jeszcze wtedy komputerom się nie śniło) i składał się prawie z 2000 wierszy kodu i 35000 znaków, kilkunastostronicowej instrukcji obsługi i miał zaimplementowane ponad 30 różnych funkcji związanych z wierceniem dziur.

Czytaj więcej: Cyfrowe projekty – REWERSIRewersi lub bardziej po polsku Odwracanka, to bardzo prosta gra rozgrywana na szachownicy, czarnymi i białymi pionami. Uczyłem się na niej programować w kilku różnych językach i na kilku różnych komputerach. Pierwsza wersja na ZX Spectrum – 1985, potem Commodere C64 – 1988 i typowy PeCet – 1991. I jest jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz – ten program udaje że jest inteligentny i przewiduje kilka ruchów do przodu. Ostatnia wersja programu to około 1000 wierszy kodu źródłowego i prawie 30000 znaków.

Czytaj więcej: Cyfrowe projekty – PLAN LEKCJIProgram PLAN LEKCJI (8000 wierszy kodu źródłowego) służy do wspomagania układania planów lekcji. Najważniejszą rzeczą, która odróżnia ten plan lekcji od innych tego typu aplikacji, to kolorowe ikonki symbolizujące nauczycieli, które (tak jak na dawnych tablicach) można wpinać i przenosić. Prócz tego, różnego rodzaju udogodnienia, które powstały na zamówienie naszych zawodowych "układaczy" planów, zestawienia i wydruki, wysyłanie planów za pomocą e-maili, udostępnianie na szkolnym telebimie informacyjnym i wiele innych. To tylko skrótowy zestaw najważniejszych funkcji, które nie sposób tutaj omówić.

Czytaj więcej: Cyfrowe projekty – ZASTĘPSTWAProgram komputerowy ZASTĘPSTWA powstał na przełomie 2010 i 2011 roku, w chwili gdy w szkole wprowadzany był dziennik elektroniczny. Moduł zastępstwa w e-dzienniku nie spełniał naszych wymagań i dlatego powstała koncepcja napisania programu, który będzie dopasowany do szkolnej specyfiki (m.in. duża liczba łączonych grup, dzielonych klas, spersonalizowane wydruki, współpraca ze szkolnym telebimem, itp.).

Czytaj więcej: Cyfrowe projekty - MONITORINGMonitoring godzin, czyli ile godzin zrealizował nauczyciel danego przedmiotu. E-dziennik co prawda pokazuje tego typu zestawienia, ale niestety nie ma prostego sposobu aby te informacje skorelować z liczbą godzin, które powinien przepracować - to ważne zwłaszcza pod koniec semestru. Najprostszy pomysł, to comiesięczne wypełnianie karteczek - te informacje może każdy nauczyciel „wyciągnąć” z e-dziennika. Ktoś (dyrektor) będzie musiał sprawdzić, komu zaczyna brakować godzin i w jakiś sposób to wyregulować. 

A może napisać program, do którego nauczyciele wpiszą ilość odbytych godzin, a dyrekcja będzie miała wszelkie możliwe automatyczne podliczenia?

 

Czytaj więcej: Cyfrowe projekty szkolnego informatykaCo jest największą zmorą każdego człowieka? Wśród wielu różnych „zmór” można by na przykład wymienić wypełnianie różnorodnych papierowych zestawień, tabelek, sprawozdań… W wielu przypadkach jest to niezbędne i konieczne, ale „krew zalewa”, gdy urzędnik po raz kolejny potrzebuje danych, które właśnie przed chwilą otrzymał albo, które „leżą przed nim” w komputerowych zasobach wystarczy jedynie odszukać i poukładać.

Zobacz tutaj