Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej

karny1karny2Z problematyką odpowiedzialności za postępowanie niezgodne z prawem mieli okazję zapoznać się tegoroczni maturzyści z kl. IV b Technikum podczas zajęć wychowawczych w Zakładzie Karnym w Nowym Sączu, gdzie paręset więźniów skazanych wyrokiem sądu ponosi konsekwencje tego, czego dopuścili się w swoim życiu - w tym czegoś najokrutniejszego - zabójstwa. 

Zajęcia odbyły się na terenie zakładu karnego otoczonego wysokim murem, wysoką siatką z drutem kolczastym, patrolowanego z góry przez strażników, w otoczeniu służby więziennej za pilnie strzeżonym wejściem, którego przekroczenie wiązało się z dokładnym sprawdzeniem tożsamości i wykrywaczem metalu. Sale widzeń dla aresztowanych i osadzonych, korytarze z celami, spacerniak – to widok przerażający i jednocześnie podpowiadający, by nikt nie znalazł się w takim miejscu.

Najbardziej przytłaczającym był pobyt w celi więziennej, opuszczonej specjalnie dla nas przez osadzonych pod eskortą ochrony, gdzie, będąc przez chwilę za zamkniętymi przez strażnika solidnymi drzwiami, można poczuć grozę miejsca i jednocześnie współczuć tym, którzy spędzają w niej wiele lat. Wrażenie robi kaplica więzienna, w której odbywają się nabożeństwa dla skazanych w różnych obrządkach, a patronuje jej św. Jan Paweł II, którego relikwie wystawione są obok ołtarza.

Trudna jest praca w takim środowisku, ale daje wiele satysfakcji. Bo satysfakcją jest to, co lubi się na co dzień wykonywać” – to słowa Pani Karoliny Semli - Fryczek, absolwentki naszego ogólniaka (rocznik maturalny 2005, wychowawca P. Dominika Tokarz) - pracownika służby więziennej, która prowadziła zajęcia wychowawcze, a na co dzień prowadzi zajęcia resocjalizacyjne z więźniami, w tym zespół muzyczny i teatralny. Pani Fryczek przybliżyła codzienne życie więźniów, możliwości kontaktu z rodziną, ich resocjalizację, wreszcie trzyletnie przygotowania ich do wyjścia na wolność po kilkudziesięciu nieraz latach izolacji za murami z drutem kolczastym. Pobyt w więzieniu był dla klasy doskonałą formą edukacji, gdyż Pani Fryczek zwracała szczególną uwagę na brak świadomości młodych ludzi dotyczącej konsekwencji prawnych postępowania, które jest niezgodne z prawem. Odwrotu od wielu niedozwolonych czynów nie ma, konsekwencje trzeba ponieść - czego dowodem byli widziani więźniowie podczas pobytu w murach zakładu karnego w dniu 25 stycznia br.

Nieopodal zakładu karnego stoi okazały budynek sądeckiego Ratusza. W udostępnionej nam reprezentacyjnej sali sądeckiego magistratu była okazja do poznania historii miasta. Uwagę przyciąga jej bogaty wystrój, ciekawe malowidła sięgające tematyki XIV wieku i …………… kopia obrazu Matki Boskiej Sykstyńskiej, zwanej przez sądeczan Matką Bożą Magistracką.

 

Zobacz tutaj